Ogrodzenie

W trakcie, kiedy wiązał beton górale robili ogrodzenie.

Zachwycił mnie prosty sposób równania słupków. Przywiązany sznurek pokazywał na jaką wysokość je dociąć. Takie to proste, a jak ktoś nie ma nic wspólnego z budową to nie przychodzi do głowy :)

Jeśli masz kłopoty z wyświetlaniem zdjęcia, spróbuj jeszcze raz. [czasami pomaga Ctrl+F5]Tutaj muszę wtrącić historyjkę o ustalaniu, jak zrobić ogrodzenie.

Ogrodzenie zrobione jest z drewnianych podkładów kolejowych. Jak wiadomo podkłady takie są moczone w oleju, aby wydłużyć ich żywotność. Nie sposób negować tego sposobu, bowiem kupowałam używane podkłady. W tamtych czasach było to proste, bo w wielu miejscach na kolei wymieniano drewniane na betonowe, a te stare sprzedawano za grosze.  Wiedziałam, że drewna nie można betonować. Górale pytali więc jak wyobrażam sobie osadzenie słupków w ziemi. Kupiłam wywrotkę kamyków i poprosiłam, aby zasypali słupki kamykami. Główny Murarz uśmiechnął się szeroko i zapytał:

- I myśli Pani, że to wytrzyma?

Wykopali dół, wsypali troche kamyków, wstawili słup i obsypali go kamieniami, ubijając je prowizoryczną ubijarką z dwóch kawałków grubych belek. Jakież było jego zdziwienie, kiedy oparł się o słup, a ten.. ani drgnął! Żartował później, że dostał pstryczka w nos, bo naśmiewał się ze mnie. A ja utwierdziłam się w przekonaniu, że porządni ludzie budują mi dom. Skoro starszy, doświadczony człowiek miał na tyle pokory, żeby przyznać małolatowi rację… I jeszcze śmiać się z samego siebie :)

Dodam, że od tamtego czasu minęło prawie 16 lat, a ogrodzenie stoi nadal i nie chwieje się :) Dobra robota górali i duża ilość oleju na dobrym drewnie robi swoje.

Jeśli masz kłopoty z wyświetlaniem zdjęcia, spróbuj jeszcze raz.  [czasami pomaga Ctrl+F5]W międzyczasie chomikowałam piasek do zasypania fundamentów…

Jeśli masz kłopoty z wyświetlaniem zdjęcia, spróbuj jeszcze raz.  [czasami pomaga Ctrl+F5]

Pewnego dnia przyjechałam na budowę po zmroku. Byłam przekonana, że górale już odpoczywają. A oni.. nosili ciężkie podkłady w dalsze rejony działki, żeby przygotować sobie pracę na nastepny dzień. Byłam pod wrażeniem pracowitości tych ludzi.

Na zdjęciu poniżej niesiony podkład, ale za dnia. Małe nie były te podkłady..

Jeśli masz kłopoty z wyświetlaniem zdjęcia, spróbuj jeszcze raz.  [czasami pomaga Ctrl+F5]Ogrodzenie zostało pomalowane. Tutaj przypomina mi się moja złość na impregnat..

Wyczytałam gdzieś, że na pomalowanie 10mb ogrodzenia potrzebne jest ileś tam litrów impregantu z papugami. Była kiedyś (moze jest nadal, ale nie wiem) taka produkująca impregnaty firma, na opakowaniach której były papugi. Kupowałam ją w hurtowni (w której zresztą dzisiaj zaopatruje się nasza firma) tuż przed godziną zamknięcia. Nie chciałam więc przedłużać moich zakupów, poprosiłam o to, o czym czytałam, zapłaciłam horrendalny rachunek i pojechałam na budowę.

Ilość kupionego papuziego impregnatu miała starczyć na całość ogrodzenia. Starczyła na 1/4 i w dodatku tylko po jednej stronie… Nastepnym razem pojechałam do hurtowni wcześniej i dopytałam się o impregnaty. Rodzaj, zużycie, na jakie drewno.. Kupiłam impregnat innej firmy, zapłaciłam mniej niz poprzednim razem i… impregnat starczył na pomalowanie reszty ogrodzenia, pomalowanie drugiej strony i… zamalowanie papug – żeby kolor był ten sam.

Dużo mnie tamte zakupy nauczyły :) Inwestorze, nie śpiesz się! :) Do dzisiaj papugi mi się źle kojarzą..

Jeśli masz kłopoty z wyświetlaniem zdjęcia, spróbuj jeszcze raz.  [czasami pomaga Ctrl+F5]Jeśli masz kłopoty z wyświetlaniem zdjęcia, spróbuj jeszcze raz.  [czasami pomaga Ctrl+F5]

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>